BOHATER Z MPK

Nie zawahał się, zareagował bez mrugnięcia okiem - mowa o panu Marcinie, na co dzień kierowcy MPK, który jadąc do pracy zauważył na drodze dziwnie jadący pojazd. Gdy zajechał mu drogę i uchylił drzwi samochodu, wszystko było jasne. Po przyjeździe policji okazało się, że zatrzymany przez pana Marcina kierowca ma 2,5 promila alkoholu we krwi.

Tomasz Bogołębski

0 Komentarze Dodaj komentarz
- brak komentarzy -

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
TV TOYA nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Z dnia:

Informacje sportowe